Shimmy


Striptease


Rozbierasz mnie powolutku
listeczek, po listeczku
ze wszystkich moich smutków
smutasków i smuteczków.
Teraz opadnie sukienka 
z zazdrości, co nie dodaje uroku,
w pończosze oczko jest.
Ach, to....z pożądliwego wzroku.
I jeszcze koszulki tej żywot 
będzie nad wyraz krótki,
bo się koronka rwie
utkana z głupiej plotki.
A żeby ciało było bliższe 
poszukujących ust,

pomożesz mi pozbyć się 
pretensjonalnych dessous?
Tak naga jak gałązka co straciła 
liściaste swe warkocze
juz tylko pozostaje mi
spuscic wstydliwie oczy. 



https://truml.com


print