Yaro


nie ma rady by wytłumaczyć


przekonał mnie czas by w pokorze trwać
z niczym się nie spiesz czas wyleczy z ran 
pozostawi blizny głęboko w pamięci
 
chory świat budzi chory świt
 
zapalasz znicz
ogień patrzy w niebo
widzi ciepło gwiazd 
gdy umierają bliscy lub wszyscy których znam
 
co robić gdy tyle spraw na które masz nikły wpływ
potrzebą dalej ciągnąć wózek gdy na niebie słońce
zdrowie najważniejsze i myśli by się nie poddać
 
prowadź królu na szczyt ku chwale
lub pozostaw tu na dnie ludzkich spraw
nie ma rady by wytłumaczyć życia sen
nie kończy się podąża w nieskończoność 
słoneczny wiatr na twarzy blask



https://truml.com


print