sam53


prawdziwej naprzeciw


dobrze że po marcu jest kwiecień
a nie listopad
i ziemia szybciej już się kręci
sen o miłości znów mnie dopadł
posłuchaj jak ta wiosna dźwięczy

z melodią wiatru ponad nami
z nadzieją na podniebny spacer
pofruńmy razem tam gdzie gwiazdy
gdzie słońce będzie zawsze nasze

już dość mam chaszczy i pajęczyn
dość szarug błota i zamieci
chcę jeszcze fruwać - świat jest piękny
wyjdźmy prawdziwej dziś naprzeciw

pierwszym zielonym listkiem brzozy
dywanem fiołków gdzieś pod wiśnią
pierwszym oddechem kwietnej wiosny
gdy pocałunki nam się przyśnią

wyjdźmy prawdziwej dziś naprzeciw
wiosna już cała w seledynie
konwalie w pąkach - nie chcę wierzyć
pachniesz miłością - zostań przy mnie



https://truml.com


print