Yaro


wrogu mój


gdy przyjdzie podstępnie zły czas i zabierze wolność
kamienie przemówią by zbudzić nas
by powstać i walczyć
bo walka w nas się rodzi i śmierć nie znaczy drogi

walczę nie po to by zginąć bez imienia
walczę by pokonać strach którym zarażasz

wstaję gdy upadam wzbijam się jak Orzeł
uderzam najmocniej zadaję ból
jesteś gotowy czy jesteś daleko i straszysz

wrogu mój uciekaj
pochwal się porażką
powiedz że nie masz chęci
walczyć z maszyną
która broni rodziny
szanuje zasady



https://truml.com


print