Toya


kolor ciszy


coś jest pod mgłą

nie bez przyczyny podchodzi pod drzwi
i w okna zagląda
białą ciszą kładzie się na polach
to znów podnosi jak palec do ust
więc zniżasz głos
i już szepczesz
i kroki stawiasz bezdźwięcznie

bo coś jest pod mgłą

martwota kości i ciał
ktoś kto wyszedł poza czas
w to nieodległe miejsce
gdzie nie ma pytań
bo wszystko jest odpowiedzią
jedyną słuszną
na brak i co jest pod mgłą
nie muszę teraz wiedzieć

kiedyś nazwę kolor ciszy
i jej smak porównam z tym miejscem
gdzie czas rządzi porami roku
dnia
każdym wdechem i wydechem
tym kim się stajemy pod ciężarem dat
coraz bliżsi ziemi
oglądamy niebo utopione w kałużach
słońce
nie przestaje świecić



https://truml.com


print