Yaro


nad rzeką


zwiń mi ręce
jak wąż opleć
konary drzew jak ręce

duś nie za długo bo usnąłbym
tutaj nad rzeką w twoich ramionach
pośród liści późnego września

kochane usta całuję
smak owoców dzikiej róży
przestań z zabawą nie na żarty
pójdźmy dalej brzegiem miłości



https://truml.com


print