Marcin Martinez Rogalski


BITWA POD ACTĄ


Po deszczu niespodziewanej informacji
wszystkie dzieci Internetu
urosły strachem

jak grzyby po deszczu

wyrastały kolejne przesłania
vlogerów youtuberów
i wszystkich obudzonych
z ręką w nocniku

Każdy zastanawiał się
czy jego provider będzie jeszcze
tym pasterzem co pozwala użytkownikowi
leżeć na internetowych pastwiskach 
– przecież tam niczego nam nie braknie

Wypatrywano nadlatujących gromad
ptaków z gatunku Anonymous

Gdy zaćwierkał Twitter
wszyscy jak jeden ptak
zaatakowali 1 społeczeństwa
niszcząc ich wirtualną siedzibę


Ta bitwa wymaga teraz konwersji
do realu

Inaczej przegramy 



https://truml.com


drukuj