Monika Joanna


Rozterki


w ciszy pełnej
niedopowiedzianych słów
marznę w
chłodzie gołębich oczu

pełne garście myśli
odczytanych w księdze
- na ostatniej stronie
podarte wspomnienia

mówiłeś wiele i nic
w pogubionych strachem
nieprzemijających chwilach
małe dziecięce rączki

w szeregu cyfr zapisane
szczęście
a na nadgarstkach
cywilne małżeństwo

a dawałeś nowe kroki
na horyzoncie ku słońcu
- nie będę składać ofiar
z pijanych meneli



https://truml.com


drukuj