Sztelak Marcin


Aneks do tajnej historii Mongołów



Miejsce pochówku nieznane, przynajmniej
w oficjalnych dokumentach.
 
Papiery, papierzyska – sterta.
 
Step sięga od punktu A do punktu B, półpustynia
jeszcze głębiej. Tylko w innej płaszczyźnie.
Geometria.
 
A ja stoję na światłach, ósma sekwencja.
Nieoczekiwana magia przejścia.
Na piechotę.
 
Nie ma co czekać na tatarskie zagony, utonęły
w asfalcie.
I niepodkute konie.
 
Wypuszczam strzałę, w pełnym biegu
komunikacji miejskiej.
 



https://truml.com


drukuj