rafa grabiec


3 centymetry ponad


wychodzę z czyśćca
idę do diabła
drogą przez konfesjonał
jak pępowina na szyi obchodzę się z tobą gładko
dokładnie przechodzę z grzesznika w papier


powiedziałem
miasto to żart jakiego się dopuścili ludzie
i na tym można by poprzestać



https://truml.com


drukuj