rafa grabiec


imitacja otwierania drzwi


z każdą kłótnią jesteśmy bliżej kamieni
przebywamy w dymie 

puste pokoje wydeptane stopami
słyszą zderzenia czasowników

szkoda że zasłony oddzielały nas od zieleni
to była wiosna zamknięta w walizce
kiedy szum wróbla siada na parapecie
elektryczny deszcz poprawiał nastrój

most buduje się w czasie
rzeka płynie nieustannie



https://truml.com


drukuj