Yaro


w sali luster


kocham cię 
odwzajemnienie odbiciem lustra
zniekształcone bicie serca
płyną dni w jedna stronę 
 
po drodze gubię drobne
rozdarty stłuczony jak dzban
nie pozbieram się ciężko
 
nie wiążąca rozmowa 
nie dojdę na szczyt 
 
odchodzę w noc myśli
dobrze się miej 
mówią na siłę nic nie chciej



https://truml.com


drukuj