Sorrowhead (ex Cheval)
Wiersze styczniowe
I
Wolę rzeczy niż ludzi
oni snują się jak duchy
Kyrios Sabboath
przychodzi do mnie
poprzez śnieg
stać się śniegiem
wszyscy pamiętamy
estetów
żółty poranek
czarne drzewa
II
moje ekspiacje
w łączności z kumoszkami
firanki
trudno to pojąć
gorycz złego domu
i złej drogi
fluorescencyjne włosy
w pastelowym pokoju
konanie
znikanie
nawet dodge
stał się obły
zostały tylko kolory
III
Czasem myślę że to dobrze
że są ostre kamienie
krew wydaje się wówczas słodka
młody człowiek śpiewał
albo
“w latach chronicznego bólu…”
bez tego, zdaje się, trudno pojąć
piękno niektórych sformułowań
albo kwiatów spadających w najnieszczęśliwszą noc
i pejzarzy Lorraine’a
wiatru pieszczącego śmierć
wolności która nas prawdopodobnie
poszukuje
https://truml.com