tetu


Na dwa


rozpisać ciszę
by wybrzmiała

na dwa głosy potrzeba pary
w płucach zaledwie kropla
i to znajome rzężenie

drzemiesz

dzień i tak wisi na włosku —
po włosku tylko kawa

ty stawiasz

a ściany rosną —
bezszelestnie i
stajesz się wiatrem w kominie
głosem na dwa świerszcze

jesteś
między ustami a brzegiem ciszy

słyszysz



https://truml.com


drukuj