Kreton


ch ovrr song thing 100226


Martwy mógłbym być przyjemnie
Nie zależy to ode mnie
Gnicie świata, Schopenhauer
Nie pasuje nic mi wcale

Weźcie ciało i powieście
Bo słyszałem tylko brednie
Skalpel w dłoni podświadomie
Gdyż bez tego nic tu po mnie

Malowałem im obrazy
-W moim domu wszyscy martwi
Płyn go strawił i płomienie
Z łąki mamy fajną ziemię ^_^ !!

Nie chcę tkwić już w zawieszeniu
Zacznę mówić w swym imieniu
Własnym głosem; znam tak wiele
Ciągle błądzę, nic już nie wiem...



https://truml.com


drukuj