Poetry

Grain


Grain

Grain, 8 august 2022



kapsel i inni

to był czeski hotel pracowniczy
parterowy długi przewrócony wieżowiec
Włodek pijający z Dziubą zawsze po flaszce
miał objawy kataru
po tygodniu aż do końca kontraktu
bawiliśmy się licząc chóralnie
przez cienkie ścianki
przeważnie dochodził do siedemnastu mgnień wiosny
ale nazwaliśmy go Don Kichot bo jak napisał Heniek
na pocztówce do kumpli z kontroli

Robota dobra. Przekichane, dwieście chłopa i każdy chce zaruchać.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Grain

Grain, 8 august 2022



żywina

ze wszystkich hodowlanych rozpłodówek
występujących w Polsce i na delegacji
podczas uroczystości rodzinnych
tylko zamojska sykliwa
potrafi wyprodukować odtrutkę
w pełnej gotowości nadstawić miednicę


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

Grain

Grain, 7 august 2022



pocałuj się w łokieć

nawet nie tenisisty z ligi oldbojów grania w palanta
na szpicy łopaciarskiej formacji za swoją rakietą
typu ziemia-powietrze-ziemia
nie da się rozkminić kminku poza moździerzem żony
i doniczkową poezją – wprawdzie kradną szczepki
ale jedynie z odczuwalnego braku wszystkich koszerności tęczy
w tym wieku mówię jej już tylko to że pięknie się ubiera
a ona wypomina chytremu że kiedyś podobała się w workach
nawet jak wygrywałem u bukmacherów odstawiając handicapy
inne od tego że lepiej z nią ułoży się tylko koszuli nocnej
i niewstrząśnięty po atramencie Norwida którego lubię i nasz
mówię że nie przyjmują zakładów z interesującymi mnie
rozstrzygnięciami i wcześniejszej korzyści z tego też nie będzie


number of comments: 5 | rating: 1 | detail

Grain

Grain, 6 august 2022



tam gdzie Sobieski na pomniku składa maile do Marysieńki

Esztergom w naddunajskiej knajpie pierwszy raz usłyszałem Mury
pośród splatających się ze sobą przelanych alkoholem
kłączy z akademika i handlowej wycieczki
Romek wyrwał Zośkę i po przystawce z królików
na szybkiej karoserii trabanta wylizywał
a potem zmydlał jej dwutygodniowe pożycie małżeńskie
podczas gdy z drugą starszą góralką czekaliśmy na klucze od stancji
doświadczona prowadziła moją rękę przez swoją głowę
wyczuwane pod palcami trzy odwierty po trepanach
i ona ze Szczęsnych Potockich znowu jest otwarta


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Grain

Grain, 5 august 2022



SOS na Pacyfiku

to było nie do rozkminienia jak kminek w moździeżu
kuchni opartej na tym co dawała niewymagająca ziemia
w sferze Spirytus Santi na ikonostasie cerkwi
i co nie co na zacierze
Wasyl który pracował w PGR-ze ze świetlicą
wypytywany przez kawalerkę co tam u kiniarzy na afiszu
nie przypuszczał że na tym odludziu
zostanie uznany subito prekursorem kateringu w Polsce


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Grain

Grain, 5 august 2022



symbiot

symbiot – cykl

1.skrzypłocz podłączanie do sieci

miała mnie w ustach z jęczmiennym słodem
byliśmy już zgoninami
z zaprószonym lichtarzowym światłem
naciekała we mnie fiaskiem impresji
i taki był początek laboratorium wiersza
w rozruchu po wypiaskowaniu świec

2.szkółka leśna

zawilce pośród parasoli kań
wykręcała się z runa kasztanowa
wiewiórka zanadzona
na laskowe kochanie

3.szczawiówka

zamaiła mi się taka z kwitnącego sadu
wielojajowej nocnej zazuli
późniejszą jesienią na werandzie
przy herbacie z pierwszych listków
w których jeszcze parzy się wiosna

4.latem

wyczesanaś z trawy dopleciona w kosmyki
naszych entek podwórkowych brzóz
tasiemkami kwiecistego cedziłka
zasupłał się wiatr słońce wszystko co będzie

5.ustawka

z wysokiego nieba lecą jakieś szelmy
łupież na łysiejący trawnik
dzierganie liści umotyla nadkład powietrza
w roboczych koronkach babiego lata
zarabia się Krysia przecież się nie rozwiało


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Grain

Grain, 5 august 2022



psiapsiółko liryczna

miałem brata którego zjadła kotka Szymborskiej
a mnie o niewymagającej urodzie życia wypluła
nawet likwidatura szkód społecznych przez podjadanie cudzej radości
i w barze z dokładkami na coraz mniej zasupłanym dworcu
poza mną już wysypka hymnów i miłość StefciTrądzikowatej
dojadam zęby czasem przystawiam sobie do złej krwi nieobłą nieopitą
marzeniami która mocniej ode mnie trzyma się mniejszej wskazówki zegara
bardziej narażonej na postępujące wahania pierwsza dla której jestem ostatnim
mężczyzną żyjemy bez darowania sobie za wcześnie tej roszady w niedoczasie
z uspokojoną warstwicą ciśnień i wciąż w zasięgu metrykalnych dioptrii
stać nas na wyrzeczenia deliryczne tutaj gdzie wszystko jest takie niezrównane
jak korzonek z kapeluszem powieszonym w miejscu kwestowania


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Grain

Grain, 4 august 2022



nie brakuje świadczeń na komplementy

dziewczynie pytającej mnie przy całym personelu
czy jestem perwersyjny odpowiedziałem
a skąd mam wiedzieć
jak Kubuś Fatalista
czy robiła to tak dobrze jak pani Zuzia
a skąd mam wiedzieć
chociaż była bardzo dociekliwa

utraciły ważność moje uprawnienia
do badania wyrobów stalowych i złącz spawanych
a tych na domniemanie zależności
pomiędzy stanem umysłu z kibicią
w literaturze o treści cielesnej - nie posiadam
i nie ubolewam także z tego powodu
że za Tuska miałem większego


number of comments: 1 | rating: 1 | detail

Grain

Grain, 4 august 2022



szarwark u Penelopy

zaganiałem u niej zawsze tę samą zupę
jak ona po białorusku zaciągnięta
śmietaną kiedy wylewały się piersi
i nie musiałem za wcześnie zrywać się z nóg
kiedyś pod wieczór zaczynała fejsbuczeć
że na odzień jest utkana z mgły nad rzeką
wyłania się z ognia a nie z dymu o niespalone łętowiny
i wbijała we mnie te igły szczęścia w stogu
które musiałem odbierać jak przed deszczem
w czarny piątek przy łapaniu oczek plandeki
od słomianego ognia zajęła się sterta kolorowych gazet
i coś się zacięło w uskoku tektonicznym
między wielką płytą a hektarami jedynaczki


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Grain

Grain, 2 august 2022



antyrzecz o kabarecie

dzisiejszy kabaret nie wymaga inteligencji,
i jest nieskomplikowany jak matematyka z liczbami
faktamorgana24 tracą, nie mówiąc
o dupie, gorzale. mało kto zauważył,
jak Neonówka, która dobrze radziła sobie
z rządami poprzedniej ekipy,
musiała prawie godzinę napinać się,
żeby sprostać zapotrzebowaniu na biomasę.
w pierwszej wersji Wigilii, nie podobało mi się także,
jak pod koniec skeczu, wszyscy leli ze śmiechu po słowach
,, tylko łosie i jelenie widzą prawdę w TVN-ie”
albo mam zwidy, że wyrosły lemingi,
na brakach i plażowych parawanach z cukru,
żeby zdążyć przed sezonem na Mam talent

chciałem także, przekazać coś dla Pana Muńka Staszczyka,
od głęboko myślących ludzi, że Hitler i Stalin odpokutowali
już dawno za Warszawę, pewnie jeszcze za życia,
a Polacy jeszcze długo, coraz dłużej nie.


number of comments: 1 | rating: 1 | detail


10 - 30 - 100  






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

 

You have to be logged in to use this feature. please register