Diary

Slawrys


older other diaries from newer

15 october 2015

15 october 2015, thursday ( wiem co powiedziałeś do Timea!!! )

dziwny jest ten świat i okrutny, a potrzeby tych co organizują w nim
system są bardzo niesmaczne. Znowu komunikat głosowy; intonacja:
obrażony macho ... przesyła wiadomość głosową: 
- "...wiem co powiedziałeś do Timea ...”
dośc to takie wycedził jakbym nie wiem co jej powiedział ... to było
w 2010 w Opperdoes; nie tylko ona mnie tam odwiedziła ... i tak 
pomyślałem że mu publicznie odpowiem:
-to sobie przewiń wszystkie wypowiedzi tam nagrane, to złapiesz 
kontekst i zrozumiesz. Zwłaszcza przewiń do wypowiedzi Agnieszki Drz....ckiej;
zobaczysz te same gry słowne jakie one stosowały. No i sobie dokładnie
przesłuchaj co Jan Ko...al mówił i jego ludzie tam! przecież oni wiedzieli 
że nagrywacie i manipulowali rozmową i jej tokiem. Wprost wymuszali 
bym mówił to co sekta zaplanowała. Rozumie że jesteś zbyt wielki 
by wierzyć takim jak ja ... ale będziesz miał co chwila takie nieporozumienia
bo likwidujesz takich jak ja ... a nie sektę i tych co to organizują. 
Rozmowa z Timea miała dwie części ... sprawdź dokładnie. 
I jak masz wątliwości to idź z tymi nagraniami do tłumacza lepszego.
Ja nie jestem w stanie ci tego lepiej wytłumaczyć. 
Ja tam ratowałem ludzi. Tam od lat sekta robiła przekręty i „wkręcała” ludzi!!! 
 
Jeszcze jedna ciekawostka. Kilka dni temu podeszła do drzwi mieszkania (w którym jestem) osoba
i szybko uciekła, tak bym jej nie dostrzegł. A nie mam zdrowia to nie poszedłem 
za nią. Powiedziała na odchodne, tak bym usłyszał:
- ”...nikt nie chciał byś tak strasznie cierpiał ...” 
Głupie uczucie, psychiczna gehenna, przerabianie z lewo na prawo-ręcznego;
pedole i wszelkie szykany od dziecka; i jeszcze okaleczyli-uszkodzenie kręgów; 
ci mi uniemożliwiają leczenie prawidłowe ... i dają znać: oni nie chcieli bym 
tak cierpiał? ... potraficie zrozumieć tych okrutników? ja nie bardzo? 
to co? ... miałem nie cierpieć po tym co mi robią przez 40 lat? dość dziwne!!! 
 
Proszę Pani proszę przekazać zwieszchnikom: aż tak nie cierpię; huk w uszach,
zawroty głowy i paraliże i utrata świadomości mają to do siebie ... cierpienie
przestaje istnieć i mieć znaczenie ... cierpiałem strasznie w dzieciństwie i młodości;
od lat jestem pogodzony z tym co jest i z nadzieją że smierć da mi lepszy świat.






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1