Poetry

Marek Gajowniczek


older other poems newer

14 february 2020

Czytnik z kanału

Kapie drobniutko, jak rząd seniorom.
Moknie łagodnie, a gdy zabiorą -
to obronimy tę kapaninę!
Jesień doniesień udaje zimę
i chce markować bliskie przedwiośnie.
Idźcie głosować! Ma być radośnie!
.
Ręce kostnieją i w krzyżu strzyka.
Karmi nadzieją lud polityka
i ma być miarą solidarności
drobniutki datek w bogactw mnogości,
który się szybko rozpuszcza w ustach,
jak forsowanie socjalnych ustaw.
.
Wszystkiemu winna zmienna pogoda.
Cieszyć powinna, lecz krew nie woda,
a widząc mętnych debat opary,
okrzyk sprzeciwu wyrwie się starym,
a telewizja go wykropkuje
i regularnie potem cytuje?
.
Lisom kampanii też o to chodzi,
żeby przesadnie partiom nie słodzić!
Jeśli korupcji sprzyja aura,
niech rozstrzygnięcia zostaną w chmurach.
Niech się leniwie sączą w podkasty,
językiem znaczeń umownych kasty.






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1