Poetry

Nevly


Nevly

Nevly, 24 october 2020

hermetycznie otwarci

wierzę w ostatni sen
ale nie wierzę w święty spokój
lecz kiedy zostanę świętym będę zły
znam się trochę na bajkach z kliszy

ale to jeszcze chyba nie wszystko
introwertyk reprodukuje człowieka
a ty pocachontas tylko pozwól
a spokojem domu wkroczmy w marzenia
po naszej stronie
oczu kiedy życie usłane górami
a my tacy zakochani w naszych dzieciach
nigdy już nie będziemy nie sobą

hermetycznie zamknięci


number of comments: 1 | rating: 3 | detail

Nevly

Nevly, 24 october 2020

... przed tobą

z podwodnej bramy
otwarta na oścież wysyłasz sygnały
kapie z ciebie i ze mnie też

bo też
nurkując w tobie jak nigdy
otworzyłem się ...


number of comments: 1 | rating: 4 | detail

Nevly

Nevly, 25 september 2020

pomiędzy udami a okiem

zagotowany jak w niedzielę
na podstawie twoich rozgrzanych
lekko bulgocąc stwierdzasz jedynie
że nadal uwielbiam twój rosół
i wiesz co nie tylko w południe

nigdy mi się to nie znudzi


number of comments: 1 | rating: 3 | detail

Nevly

Nevly, 17 september 2020

w te oczy które ci ślepo oddałem

światłami latarni zabrakło pustych miejsc
egzystujesz na krawędzi ryzyka
moim zdaniem za nadto zboczyłaś z kursu
i teraz już sam nie jetem pewien
czy mi uda się sprowadzić cię do portu

obezwładniając mgłę zastanawiam się co dalej
czego chcę podpłyń bliżej bo nie boję się kochać
najbardziej tęsknię za sztormem
do chleba nieba i ziemi już bardzo blisko
spójrz tylko najgłębiej jak potrafisz w światła latarni


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

Nevly

Nevly, 9 september 2020

napisałaś dla mnie wiersz

pierwsza i ostatnia strofa
skojarzyła mi się z niedopowiedzeniem

a pośrodku?

kilka zdań rzuconych mimochodem
na wiatr
już nie boli

pozwól mi unieść dym spod komina
iskry takie że nie wiem jak to się mogło stać
jednak
słowa zapisane koślawą stalówką
to tylko kilka wersów na temat perfidii wiosny

a teraz
tęcza pali się na podłodze

nie pisz więcej
lepiej pokornie załóż kapcie
a ja

bosy wiem
że jest jeszcze ósme niebo


number of comments: 0 | rating: 4 | detail

Nevly

Nevly, 9 september 2020

niepowroty

przeciekając na sucho przez palce
sączę johnego walkera
pięć gwiazdek a czwarty z lodem
i chociaż nie lubię tego zajzajeru
palcami przeciekam na sucho

tak sobie myślę i dalej nic
nie ja wymyśliłem wielką pustkę
chciałbym wrócić do ciebie w czasach
ale zabrakło mi świetności
abym mógł z johnym nie być teraz

za pan brat to właśnie zajaram
w końcu na coś trzeba umrzeć
nie powrócę już chyba do tych chwil
kiedy w szampanie z twoich ust
moczyłem truskawki pełne winogron

l


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

Nevly

Nevly, 9 september 2020

pocahontas

tu i tam pląsasz wśród wśród czterech
czarnowłosa nieokiełznana blondynko
a ściany patrzące na czerwono
pożółkły ze wstydu jeszcze przed malowaniem

nago wyglądasz całkiem jak rozebrana
i kusisz figlarnie niczym no właśnie
a ja mecz chciałem w spokoju obejrzeć
więc po co ty tak po wszystkich kontach

pocochontas


number of comments: 0 | rating: 5 | detail

Nevly

Nevly, 8 september 2020

nic już nie mówię

odkąd zabrakło mi słów
przemówiłaś wszystkim
oczami tak cudownie zamglonymi
że nawet Bóg się zawstydził
dalej był już tyko początek
i love you je t`aime ich liebe dich
so sehr ya tebya lyublu
miluji te albo tak zwyczajnie
po prostu
kocham cię wyrwało z serca
tak okropnie perwersyjnie
że twoje piersi tak bardzo że aż

to był naprawdę cudowny widok
i nie chcę wyjść na nieokrzesanego ale
twoje sutki

i tak samo stanąłem
na wysokości zadania w całą pełnoletniość

centymetrami już nic więcej nie powiem
tylko
fammi il favore amami un po`meno
czyli po prostu


number of comments: 0 | rating: 4 | detail

Nevly

Nevly, 8 september 2020

spać

motyle męczą mnie w brzuchu
musiałaś być taka piękna
od rana do wieczora tylkonoc
latają a to mknie jeszcze dalej
deprymuje bo wcale nie mogę
bezprzez ciebie


number of comments: 0 | rating: 5 | detail

Nevly

Nevly, 8 september 2020

życie

od tyłu do przodu zabrakło pchania
tryby karuzeli nakręcone dalej
i dalej jeszcze w ciechocinku
krynica morska i kurort w zakopanem

wesołe miasteczko w skiroławkach
nad jeziorem białym
wschodnia granica pod okuninką
wszystko fajnie łeba sopot i mewy

ćwierkały chyba głośniej od ciebie
a to istny cud na molo w sopocie
kiedy pod warszawką u sewena
pierwszy raz spojrzałem ci w oczy

dalej już tylko piramidy
full wypas exlcusive za parę trzy
wyjęte z rozporka pod wieżą eifla
kiedy mówiłaś że kochasz

a chciałem oddać za ciebie


number of comments: 0 | rating: 4 | detail


  10 - 30 - 100  






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1