Prose

AngelaKomornik


older other prose newer

22 december 2012

NIE PRZEZ PRZYPADEK

Nie przez przypadek
Przemija czas, a waz z nim historia. Historia nieprzespanych nocy, meczacych dni, rozterek miłosnych i niespełnionych pragnień. Mija również historia słonecznych dni cieplych i szalonych nocy chwil pelnych uśmiechu i radości.
przemija czas i my się starzejemy. Na swej drodze spotykamy wielu ludzi: rozważnych i madrych, szalonych i pelnych energii. Spotykamy tez tych nieśmiałych i tych odważnych, otwartych na ludzi; młodych i starych. Każdy z nich niesie jakąś historię każdy z nich posiada mniejszy lub większy bagaż doswiadczen . czasami zycie nas zaskakuje pisze scenariusze których sami nigdy byśmy nie wyslili, stawia również na naszej drodze ludzi, których gdzies w głębi duszy długo poszuliwaliśmy.SA to ludzie którzy daja nam inspiracje, otwierają nowe furtki zycia. Sa to ludzie którzy zarazaja usmeichem i pozytywna energia daja siłe na jutro. Ci ludzie przenosza góry speniaja swoje i cudze marzenia pokazując jednocześnie serca pelne dobroci i miłości. Sa jak takie ciche anioły które podtrzymują nas gdy nasze skrzydła zapomną jak latać


Supermenka w wersji ”by day”

„zawsze uśmeichnieta, silna i pełna energii” tak mowia o niej znajomi
„szalona, zyczliwa i ambitna” tak powiedzą o niej  przyjaciele
A co ona sama powie o sobie? Wstydliwa?! Wrażliwa?! Krucha ?! Nie wierzaca w siebie ?! ABSURD
Krzywdzona i niedoceniana nauczyła się uśmiechać zakladajac maske supermena.
Stała wśród tłumu lecz była sama. Otoczona niezyczliwoscia szukała nadziei ale na co ? może na lesze jutro może na odrobine akceptacji a może na zwyczajną na szczerośc.
 
Randka w ciemno

Nasilsin ?-(jak się masz ) szepnął niezgrabnie
yiyim tesekkuler-odpwiedziała. To jedno z niewielu słów, które potrafiła powiedzieć po turecku.
English? [inglesz]-zapytał czarnooki. To jedno z niewielu słow które potrafił powiedzieć po angielsku.
Inna kultura, religia i obyczajowość. Inny jezyk i sposób patzrenia na zycie. A jednak porozumiewali się swietnie. On z dnia na dzień uczył ja coraz to nowych słow i zdań. Byli najlepszymi przyjaciółmi. To on pierwszy wiedział gdy było jej zle, gdy bolała ja glowa , gdy była zdenerwowana lub przestraszona. Wiedział kiedy jest szczesliwa , kiedy czuję się bezpiecznie i komfortowo.
-„To araby. Porwa cie i sprzedają”-mowili. Ona jednak patrzyła sercem. On mówił po turecku ona po angielsku. Ona uczyła się wszystkiego co nowe on opanował jej mimike i gesty. Bariery ? jakie bariery?!
 
Szkoła uczuć

Rozmawiał z nia nocami. Trzymał ja za dłoń, gdy drżała, gl;askał po glowie, gdy zasypiała. Był, gdy płakała. Był, gdy się smiała. Dzielił z nia wszystkie sny i marzenia. Słuchał, nawet gdy nie było o czym. Zobaczył jej strzaskane serce, dotkał zastraszonej duszy. Znał jej wszystkie kompleksy i porażki. Wiedział o niej niemalże wszystko. Był. Siedział. Patrzył. Milczał. Słuchał. Wspierał. Pocieszał. Rozumiał.
Kochał ja!
Nauczył ja cieszyć się z małych rzeczy, smiać się –tak głośno, bez krepacji. Skakać po kałużach nie myslac co powiedzą inni. Pokazał jej cuda, których ona sama do tej pory dostrzec nie mogła. Spełniał jej marzenia. Nauczył ja mieć odwage by siegać gwiazd, walczyć o to czego pragnie( nawet jeśli to tylko czekoladowe lody z polewa malinowa). Nauczył ja troski o drugiego człowieka. Nauczył ja czym jest nadzieja wiara i zaufanie .Nauczył ja jeszcze jednej rzeczy-nauczył ja jak kochac. Tak po prostu bezwarunkowo, z calych sił.
Ten sam mezczyzna nauczył ja również przyjmować wymowne baty na jej krucha duszyczkę. Nauczył ja płakać nocami, cierpieć po cichu. Dał jej lekcję jak zyc ze złamanym sercem. To dzięki niemu poznała serkret istnienia gdy istnieć nie masz wcale ochoty. Ten nauczyciel pokazał jej podwójne zycie: za dnia -kobiey sukcesu, supermenki, nocami –kruchej istoty.
 
Ukryta prawda

-„dziękuję Ci ze odeszleś, gdy cie potzrebowałam bo dzięki temu zobaczyłam jak wile mogę zrobić bez ciebie”
-„nie kocham cie już i z pewnością nie potrzebuje. U mnie wszystko w jak najlepszym porządku i powiem ci  szczerze, ze ciesze się ze to koniec”
-„jesteś ostatnia mysla jaka przychodzi mi do głowy”
Tak, kłamała! Kochała go, tak z całych sił ponad ludzka miare. Kochała go tak jak ja nauczył
 
Przeminęło  z wiatrem

-„zawsze usmiechnieta, silna i pelna energii”-tak mowia o niej znajomi
-„szalona, zyczliwa i ambitna” tak powiedzą jej przyjaciele
A co ona sama powie o sobie? Silna! Radosna! Pewna siebie! Szalona!
TAK TAK TAK ! Dziś już wie, że zycie nie musi być perfekcyjne aby było cudowne.






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1