Poetry

gabriel 123


older other poems newer

28 november 2020

Nie moja bajka

dosyć telewizora śledzenia ludzkiej głupoty
wyłączę gdyż nie wyrzucę patrzeć nie mam ochoty

lepiej w sufit mi na muchę która brzęczy
po co się wkurzać na to które po prostu męczy

racja czy też nie racja po czyjej stronie ona
a ten który jest przy swojej nadzwyczaj wyolbrzymiona

toteż okoniem staje jak trzeba nawet z barana
i oto mamy zwierzyniec prostacko rzec kaszana

niby mądrzy uczeni a siano mają w głowie
tylko czemu służy że kłębek nerwów i zdrowie

ale nie mnie prawić zatem nie moja bajka
a mucha jak lata tak lata brzęczy brzęczy grajka






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1