Poetry

Kreton


Kreton

Kreton, 11 march 2026

Nartnik

Nie wnoszę już fanfarów
Ni mowy otuchy
Nie wnoszę myśli wniosłych
Bo same się podniosły
Sam z kolan się podnoszę
Bo wciąż sumienie noszę
Gdzie tysiąc gwiazd świetlistych
Nic pomóc mi nie może

Nic pomóc mi nie może
Bo nie o pomoc proszę
Lecz o rozsądku tchnienie
Co zelży me pragnienie

Pragnienie jezior męczy
Kiedy się w suszy klęczy


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

Kreton

Kreton, 5 march 2026

-

Kwiatów na łące nie sposób uchować
Patent ten krwią mnie plugawi
To tak, jakbym w dom poszedł
I rozdzierał szaty
A wszystko to byłoby na nic

Ni iskra zapłonie, ni owad zabrzęczy
Bo wszystko to szum, tarabany
Jak być pod nim, legnąć
Przewodzić się dłoniom
Przyjaznym jak przepaść otchłani

Gdy patrzę w jej oczy, spojrzenia nie widzę
Chociaż szeroko otwarte
Czy to w mojej mocy? Czym ja gdzieś zawinił?
Czy wszystko już dawno zatarte?

Dziś chwytam jej rękę i idziemy razem
Tańczymy ostatni nasz taniec
Czy da się prowadzić?
Ulegnie namowom?
Wszystko, co robię jest dla niej

*

On jest jedyną osobą, co słyszę
Kiedy on do mnie przemawia
Co inne jest głuszą, mordergą marudną
To dzięki niemu ja latam
A lot ten, choć wzniosły niebiańsko
Jest jednak nieco ponury
Bo z każdą sekundą i w kolejnym ruchu
Obrywa mi kawały skóry


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Kreton

Kreton, 29 september 2025

-

Wysryw
Jeśli nie chcesz czegoś takiego czytać to proszę nie czytaj nwm




Niechaj legną wszystkie tkanki
W morzu krwi nieokrzesanej
Niechaj to, co targa łbem mym
Ma swój upust gromki na niej
Niechaj tryska w szale nocy
I niech smród się jej roznosi
Kto zobaczy, ten w wymiocie
Zgięciu w pół się nie podnosi
Tak potrafię się urządzić
Takie słodkie przedstawienie
Takie wizje nawiedzają
Myśli me za dnia i we śnie
Tak uciekam ku rozpaczy
Własnej oraz wszystkich bliskich
Znów zwiedziony na manowce
Raniąc siebie ranię wszystkich

29 09 25


number of comments: 1 | rating: 1 | detail

Kreton

Kreton, 26 july 2025

-

wiatr zawiał; mur liściasty wzruszył
jego szum miarowy zaczarował uszy
w oddali toczy się tłum obłudnych świateł
nie jest taki straszny, gdy księżyc nad światem
żywy jak wschód słońca; choć noc jeszcze w pełni
on chmury maluje, gwiazd pejzaż dopełni
te zaś w harmonii z pieśnią oznak letnich
co wśród traw wybrzmiewa dajej będą świecić

28.08.2024 r.


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

Kreton

Kreton, 18 july 2025

Magazyn wspomnień

Znowu w magazynie,
Poparzenia płynem


number of comments: 2 | rating: 2 | detail

Kreton

Kreton, 2 june 2025

-

Zieloność na powrót przyrosła do bram
I mieni się w oczach, czy znów radę dam?
Spojrzeniem uraczyć jak kiedyś, jak dawniej
Jej nowe rodzaje rysują się marniej
W moim obrazie, jak w Twym chcę by stały
W ich pięknie, zarysie jak metal odlanym
A nie wątłym suknem, czasem sam nim jestem
Północą, przy Tobie, w zimie albo w lecie
Oglądam się, słowa wytaczam tak marnie
Pozostały rymy; znaczenie przepadnie

31.05.2025 r. ad Ziel. Św. '25

ssshht


number of comments: 2 | rating: 5 | detail

Kreton

Kreton, 9 january 2025

-

to my wozimy ten aceton
a drzewa, które mijamy były już tysiąc razy widziane i nie przez nas
na ulicy legną druty
za oknami rozpościerają się pola

...

......niotws lseosmswohe. but enjoy


number of comments: 1 | rating: 4 | detail

Kreton

Kreton, 9 january 2025

-

płonące niebo z kłębem chmur
zawracam
zmieniam kurs


znów

nie ma Cię tu

8/9012025


number of comments: 1 | rating: 5 | detail


10 - 30 - 100






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1