Poetry

Kasia P.


older other poems newer

13 september 2011

tacie 15.07.2011

Panie Boże,
modliłam się żarliwie:
zabierz już tatę do siebie!

drzewo zasadził i dom postawił,
narobił się w życiu chłopina

ma syna,
który pogrążony w żalu
za nieobecnym ojcem
nie potrafi cieszyć się tym,
który jest

ma córki,
które pragnąc bliskości
oddaliły się w sercach
na kraniec świata

wysłuchano mojej modlitwy

najsmutniejsze jest to,
że nie pójdziemy już razem
na łąkę z psem
i nie przyjdziesz po mnie
skądkolwiek bym nie wołała

został tylko twój zapach na swetrach
i kilka starych zdjęć
pustka

całę życie
nieporadny w słowach

tato,
tam już nie boli,
ból pozostał z nami






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1