8 may 2010
Nieprzypadkowi
Nie chcą a dzielą
świat na połowy
lustra wieszają osobne
i psy na sobie nie lepsze
pod ciepłą pościelą
wychodzą z siebie
czerwoni ze wstydu
aktorzy amatorzy
kupują chleb co rano
obdarty z chleba
piją kawę z filiżanek
w dwuznacznym kolorze
chodzą zawsze do parku
i zawsze do kina
i w każdą niedzielę
i nigdy ze sobą
a później kochają
trzecią żonę od diabła
męża spod lady
źle uszyte dzieci
w końcu oczy zamykają osobno
ludzie niezdarni
nieszczęśliwi
nieprzypadkowi