Poetry

Leszek Czerwosz


older other poems newer

13 february 2016

bliskie spotkania

na wszelki wypadek
budzę się z poczuciem winy
za wszystkie co nie pomyślałem nawet

melodia gra już tylko do wnętrza
choć muzyk spocony sili się
to za wiele i dla dwojga

choć mam na czubku języka
a tego nie ma jak przetłumaczyć
z dotyku na dotyk

trzeba się było uczyć obcych
muszą mi zastąpić niezapomniane
(jak w tytule)






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1