Poetry

Bozena Nitka


older other poems newer

21 june 2016

Letnia noc

Po ogrodzie noc się przechadza
 kwiatów płatki głaszcząc dojrzałość
snem zamyka znużone powieki 
z Morfeuszem rozmawiając nieśmiało

przed północą na łąki zaglądnie
w wody strumień rzuci spojrzenie
do ust gorący  pocałunek 
srebrem okrywa spragnioną ziemię

gwiezdnym pyłem sypie na ganki
niczym meteorytów ulewa
rozjaśnia księżyca blaskiem 
maluje uśmiech na twarzach

nim zagaśnie w promieniu słońca
zajrzy jeszcze na leśną polanę 
do gniazd ptasich oko zapuści
z drzew wypije granatu atrament

zakochanych uniesie w świt blady
sennym murmurando mruczeniem
obleczona w białe mgielne welony
powróci wieczornym wiatru graniem
 Bożena N.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1