Poetry

Sztelak Marcin


older other poems newer

3 december 2015

Przysłowia na dzień zagłady


Co najwyżej funt kłaków na odchodnym, pożółkły
uśmiech z przymrużeniem oka. Droga daleka
– droga bliska, ostatni zakręt jakiś nieostry.
 
A zewsząd słychać przepowiednie i zapowiedzi
lepszych znaków. Prorocy coraz szybciej biją pianę
z pyska. Mesjasze szukają szczęścia po śmietnikach.
 
A my skręceni na drugą stronę życia wciskamy sny
w szuflady. Później ze świecą szukać kluczy,
z całą celebrą pochowanych na cmentarzu.
 
Więc pozostajemy z mądrością wyssaną z kciuka.
W końcu przeciwstawny.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1