Poetry

Sztelak Marcin


older other poems newer

24 march 2016

Kondycje. Luty

 
Nieśnieżny, niemroźny –  anomalia.
Albo, jak słychać, koniec interglacjału.
 
W kolejce na poczcie starzec,
trzęsące się ręce
i głowa.
Stoi dzielnie.
 
Nikt go nie przepuści, ja też
– bez usprawiedliwień.
Egocentryzm.
 
Słońce razi, człapię do domu.
Jednak coś tkwi we mnie.
Żal albo strach.
 
Następnym razem
– nie, następnego razu nie będzie.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1