Poetry

Pi.


older other poems newer

23 september 2015

macierzyństwo (a tribjut tu mariusz grzebalski)

w bibliotece
jest tak cicho i spokojnie

przerażona młoda matka
z nadpobudliwym czterolatkiem
przedszkole sobie wyraźnie nie radzi
- pani odbierze syna
gryzie

nigdy tu nie byli
nigdy nie byli wśród tylu książek
chłopiec jest w fazie
wybitnie poznawczej
na dotyk na dźwięk na natychmiast

ale
bo może się tu przecież wyciszy
w bibliotece jest tak cicho
chyba jednak nie

z głębokiego strachu wychodzą
bez słów






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1