Poetry

RENATA


older other poems newer

26 september 2017

była para jest niewiara

ukochany w delegacji 
a łóżko dziewczyny rozgrzewa 
kolega
powroty bywają niespodziewane
winny morde ma oklepaną
a ją 
bez zbędnych dyskusji 
wyrzucił z walizką 
i zatrzasnął drzwi na trzy spusty

a na dodatek 
rozesłał wici
o puszczalskiej 
wśród znajomych 
na internecie

skok w bok 
taki mały niewinny
a wstyd rozlał się 
po kanałach






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1