Poetry

RENATA


older other poems newer

12 april 2018

urozmaicenie -dziś nie wiem że jutro będzie piekłem

strzała amora wykręciła jej ręce do góry
nogami gdy tańczył boso wsród zbóż 
blondwłosów aż tyle ludzkiego szczęścia
zamyka się w dotyku dłoni

oczy nie potrafią wyłowić 
piranii 
supełek z marzeniami 
rozsupłał lalkarz

smakujesz jak 10tysięcy dolarów suko
słodycz płynąca po języku rozkłada się na 
milion smaków jesteś tłem dla tych 
wszystkich zastygłych twarzy szejków
ręce nogi język pragną być czyjąś oblubienicą
wbrew logice
bo to świat oślizgły głodny wynaturzonego seksu
słychać tętent arabskich koni 
a tu w szklanej kuli 
umiera wrażliwa dusza w ciele kurwy






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1