Poetry

RENATA


older other poems newer

12 january 2021

ta trzecia

jego głos jego dotyk
chwile uniesień
całkowite przepołowienie

słodkie usta słodkie kłamstwa
chwile wiary
pustka czekania

mógłby być rozerwany
na dwie części
obietnicy nie spełnił

żona z rakiem gryzie ziemię
niech jej zresztą lekka będzie
on miał teraz być już całkiem tu
a mimo wszystko zwiał
bo jak zawsze ta trzecia oszukana






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1