Diary

Slawrys


older other diaries from newer

30 october 2015

30 october 2015, friday ( chcieli przez 40 lat ... już nie chcą! uff! )

- nikt nie chciał byś leczył ból marihuaną!!
 
taki komunikat głosowy otrzymałem na komputer od włodarzy sekty.
Cwani są, niby czym się mam leczyć? przypomnijcie sobie fakty ...
akurat rocznica śmierci mojego Taty: 31-10-1980 ... to data jego śmierci.
Od wtedy robiliście wszystko by mi uszkodzić kręgi i uniemożliwić leczenie
przez ortopedów i fizjoterapeutów; szczuliście mnie psychicznie by tylko 
środki przeciwbólowe i narkotyki zażywać. 
Jeszcze 4 lata tamu jak mnie wykreślaliście z ubezpieczenia i odebraliście
świadczenia ... to od was haker się wściekał i przesłał mi komunikat:
- ”... ja ci dam ortopedę ...” 
 i szczujecie psychicznie bym truł się i przedawkowywał przeciwbólowe 
albo narkotyki zażywał! 
Rozumie waszą nienawiść ... ale tak jak wy mnie nie tolerujecie i olewacie ...
tak i ja mam w nosie wasze przekręty i kłamstwa i wmawianie.
 
To czemu wasi z sekty na emigracji przez 3,5 roku mnie prześladowali 
i namawiali na marihuanę i bez przerwy truli i szprycowali psychotropami? 
 
Mam inne zdanie od was, i pamiętam jakoś wszystko ... i intrygę i wytyczne! 
to sobie przypomnij tych handlarzy ludźmi z okolic. Walczycie 
przecież o legalność marihuany legalny handel ludźmi i legalną prostytucje. 
 
Nie podzielam waszych poglądów ani dogmatów religijnych. 
No i to: dlatego że zawzięcie
mnie niszczycie, to ja zawzięcie będę przeciw legalności mordowania ludzi 
za pomocą marihuany.  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1