Diary

Slawrys


older other diaries from newer

16 february 2011

16 february 2011, wednesday ( ten łobcy )

obcy..obczyzna...na obczyźnie...a nawet łobcy
znów smak obcości wśród żywych, przemijanie,
odrzucenie tęsknoty. Sam nie wiem czy to
na siłę wyrzucanie wspomnień ma sens i tak
wracają.
        Jedną z metod niszczenia społecznego w każdym
systemie polityczno - religijnym jest dręczenie
psychiczne jego finalnym aspektem jest doprowadzenie
delikwenta do stanu psychozy i ucieczki w alkohol,
narkotyki, dewiacje wszelkij formie itp itd byle tylko
udowodnić ten łobcy to sk......yn patrz jak skończył....hahaa
         Zastanawia mnie tylko dlaczego, jako łobcy, choć
lubie smak alkoholu / ale nie cierpie stanu amoku alkoholowego/
wcale nie uciekam w alkoholizm, czy pije czy nie totalnie
nie ma to dla mnie znaczenia. Trzy lata temu przed emigracją (czytaj-zesłaniem)
usłyszałem, uważaj żebyś się nie zaćpał na śmierć ( pewnie zrozumieli po
25 latach nagonki że ze mnie nie zrobią alkoholika, to teraz zmiana
narkoman ), co nie wyprawiają powoli będę to opisywał niezły kabaret.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1