Prose

Marzena Przekwas-Siemiątkowska


older other prose newer

6 october 2011

Z cyklu historie prawdziwe.



 
Na ławce stara kobieta, zasłania rękoma twarz. Kupiła chleb,
po przecenie i ścinki wędliny.
Do sklepu chodzi rano, kiedy na dolnej półce leży najwięcej
produktów, z kończącą się datą ważności.
Później odpoczywa w parku.
Młodość przepracowała w zamku, który przejął Niemiec.
Karmiła zwierzęta, zamiatała podwórko, chodziła w pole zbierać ziemniaki,
buraki i inne.
Kiedy wojna się skończyła, odzyskała swoją ziemię. To okres
świetności – posiadała swoją krawcową, stać ją było na eleganckie trzewiki,
fryzjera. Nigdy nie wyszła z domu, bez wyczyszczonych butów i elegancko
ułożonych włosów. Później zachorował mąż.
Kobieta wysyłała listy do lekarzy. Czekała z mężem w długich
kolejkach do specjalistów.
Trzeci zawał, serce pękło.
Z szacunku do męża, zamieszkała w ich małym pokoiku.
Przepisała gospodarstwo na dzieci.
Nigdy więcej nie wyszła za mąż. W staroświeckiej komodzie
trzymała pamiętnik, który mężczyzna sprezentował jej na osiemnaste urodziny.
Pierwszy wpis był od niego:
- „Moja miłość jest wystarczająco silna! Mojej Stasi”.
Drżącymi rękoma pokazuje mi wpisy swoich koleżanek. Siedzimy,
w niewielkim pokoju, przydymione światło, szare tapety, dziergane obrusy,
skrzypiąca podłoga.
Obok łóżka, krzesło, na nim lekarstwa, duże, małe fiolki.
Chusteczki zwykłe i nawilżone, kremy rumiankowe i maści na starość.
Chleb z dżemem truskawkowym, kakao czyli obiad i kolacja.
Zamknięta w czterech ścianach, wszystkim przeszkadza, bo
powłóczy, mlaszcze i opowiada strasznie nudne historie, jak to ojciec zamknął
warsztat rymarski i poszedł się bić na szablę, o swoją wybrankę.
Po kolejnym zasłabnięciu, córka
zabrała ją do miasta.
Dzisiaj wtorek, w Domu Dziecka, wydają zupę dla ubogich.
 






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1