Poetry

Florian Konrad


older other poems newer

11 april 2017

Przecinka

polana wydarta z pokrytego mgłą lasu
- jest klimat! - myślę wchodząc w głąb obrazka
ciepło, bezpiecznie, choć daleko od domu
 
i czegokolwiek by się nie zrobiło (czyny wzniosłe
i haniebne, wybitne dokonania w dziedzinie 
szmacenia się, kradzieży albo dobroczyność - bez różnicy)
- rezultat zniknie przed upływem minuty
 
tam jest się tymczasowym
(niedługo olbrzym weźmie nas w spracowane dłonie
i zemnie w kulkę)
 
ot - typowy przypadek dystopii
pejzażyk z którego nie chce się wracać
choć kolce, kryształki soli 
wyrastają w powietrzu
 
nieudane monidło. zdjąć? boję się 
farba nie wyschła pod spodem
wda się zakażenie, na wylot
zostanie dziura w ścianie






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1