Poetry

melkart


older other poems newer

5 july 2015

Złowrogie

czasem myślę
sen tak ulotny jak maligna

widzę zachmurzone nieszpory sycylijskie
tylko że dla całego świata

spójrz
tam zwiedzają muzeum
nieopodal robią zakupy w hiper-super-dyskoncie

z ekranu wyziera smutne spojrzenie zgwałconej dziewczynki
pomnóżmy ją przez tysiące
rzeź niedorosłych motyli
zniszczony kartonik po mleku

idę dalej
w świat karłów sięgających podniebnych marzeń
na szafocie moralności i oddania
widzę logo Google'a i Facebooka

wypij dietetyczny jogurt
uratujesz miliony istnień w jelitach

wiemy o wszystkim
ale nie chce się nam o tym mówić
tak ciężko teraz nazywać rzeczy po imieniu
tak łatwiej tak lżej
sielanka

wieczorami wracamy do własnych Arkadii
spoglądając na niebo pełne
jutrzenek a może odrętwień

żyjemy zagubieni w swoim małym
poczuciu bezpieczeństwa






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1