Poetry

Marek Gajowniczek


older other poems newer

24 january 2012

Pełzająca strategia

To strategia, to taktyka - całkiem nowa.
Jest jak gra komputerowa.
Nowe progi, nową trudność pokonujesz.
Gdy zabijasz - emocji nie czujesz.

To strategia nowoczesna - pełzająca.
Nigdy nie wiesz jak daleko jest do końca
i jak dużo ofiar poukładasz,
zanim wszystkich możliwości nie wybadasz.

Tyle, że w grze zabijają żywych ludzi.
I to żadnych uczuć w tobie już nie budzi.
Wobec zdarzeń wirtualnych i odległych
obojętnie będziesz liczył swych poległych.

A tam twoi może giną przyjaciele.
Zabijana jest codzienność i niedziele.
I śmiech dzieci i normalność i muzyka.
Na twych oczach człowieczeństwo w wojnie znika.

Ta strategia dla nowego jest przekazu.
Bez podniety, bez emocji, bez wyrazu.
Gra wojenna, typu Mario - tak jak inne.
Cel i odpał - wszystkie ruchy są niewinne.

Miejsce - Iran. Twój arsenał - reszta świata.
Broń, co strzela, która pływa, która lata.
Jej skuteczność sam ocenisz na ekranie.
Ludzki sprzeciw - to już dzisiaj czcze gadanie.

Dziś tam jeszcze ktoś się kocha, śmieje, płacze,
ale jutro pewnie będzie tam inaczej.
I ty także już nie będziesz obojętny.
Swoje porty opuściły już okręty.

To strategia, to taktyka - całkiem nowa.
Jest jak gra komputerowa.
Pełzająca. - Wlazła w ciebie! W głowie tkwi!
Razem z diabłem już odliczasz może dni.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1