Poetry

Marek Gajowniczek


older other poems newer

1 march 2015

To co było

Jest jeszcze wszystko, to co było.
Te same sale rozpraw.
Niewiele także się zmieniło
w różnicy ludzkich postaw.

Wciąż są, choć się nazwiska zmienia.
Prawdę trudno wyłuskać
i tylko brak w ciszy więzienia
turkotu tego wózka.

I nie ma już na Mokotowie
wyprowadzania w nocy,
ale z kamerą jest przy grobie
ktoś skłonny do pomocy.

Jest resortowo i służbowo.
Granice są pamięci.
Projekty zastępują słowo.
Bieg się w alejkach kręci.

Przepis się na cmentarze wcisnął.
Czuwa pan prokurator.
Wciąż Gruba Kreska jest nad Wisłą.
Oni zginęli za to?






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1