Poetry

Marek Gajowniczek


older other poems newer

19 march 2018

Perfuma "Ma russia"

W świecie trują i mordują,
ale żydzi współpracują.
Mają tego za kamrata,
kto już otruł Arafata,
a zostało ujawnione,
że otruto go polonem.
Przemilczała Ameryka,
bo też chroni sojusznika.
A tam w Syrii, pod Damaszkiem,
też fabryka jest z zapaszkiem.
Gdyby była uszkodzona -
poczułaby druga strona,
a więc pro publico bono,
od nalotów odstąpiono,
bo to rejon niebezpieczny.
Prócz domysłów niedorzecznych,
niewiele można uczynić,
by pokazać i obwinić,
chociaż i to świat przeraża,
co córki wożą w bagażach,
bo to taka mała rzecz.
Zamrożona kropla. Ciecz.
Chodzą o niej groźne słuchy,
a to kosmetyki - duchi. 
Gość powąchał - zaraz usiadł.
Mocna perfuma "Ma russia"
 






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1