Poetry

Marek Gajowniczek


older other poems newer

10 october 2022

Golem Morza Czarnego

Od Czeczenii po Syrię,
od Smiersza do Wagnera -
teatr wojny Walkirie
w różne maski ubiera.
.
Wciąż scenariusz ma nowy
i po dawne nie sięga,
kiedy Sztab Kryzysowy
odwet swój zaprzysięga.
.
Wojna zmienia oblicze.
Sięga po plan obłędny,
kiedy uprzedni - z ćwiczeń
nie sprawdził się - jest zbędny.
.
Groźba wciąż eskaluje.
Nie masz gdzie schronić głowy,
kiedy w twoją celuje
arsenał rakietowy.
.
Na spokojne ulice
dronów Shahida roje
lecą w twą okolicę,
by zebrać żniwo swoje.
.
Dawno już u Hitchcocka
rosło stale napięcie.
Choć to wystrzał na pokaz -
teart wojny ma wzięcie!
.
Ludźmi wstrząśnie głęboko.
Do twych granic się skrada,
jednak "oko za oko"
nie możesz odpowiadać!
.
Barbarzyńca świat pali,
a bezduszność nam obca
chce żebyśmy czekali
o milczących śniąc owcach.
.
Coraz trudniej uwierzyć,
że sposobów już nie ma,
lecz musimy by przeżyć
móc przewrócić Golema!






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1