Poetry

Jarosław Jabrzemski


older other poems newer

28 may 2011

się zdarza wyobracać się zdarza wyobrażać

zapałka po zapałce
nie mogę doliczyć się zgwałceń
na cmentarzach

piczka przy pomniczkach
dziewicza przy zniczach
i cham
ten
od chryzantem

nigdy nie było mi łatwo
usłyszeć rozpal to światło

w sercu mam lód
zgrabiałe dłonie
niezgrabne palce

nie czekam na cud
gdzie może się schronić
samica przed samcem
spalić cały ten chrust

biorę do ust






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1