Poetry

Rita


Rita

Rita, 16 may 2011

ja, ty, my

W trwaniu zajdli i zawzięci
na rozstajach
między jednym porankiem a kolejnym
tanecznym krokiem przemierzamy ulice
na wskroś przesiąknięci ekstazą wrażeń
niezmiennych
to prawda
ale koniecznych
 
Naprężając całe ciało
i koniuszki uszu również
nasłuchujemy
z każdym szelestem coraz bardziej niecierpliwi
zmarzniętymi nozdrzami
z pomrukiem i bezwstydem
szukamy zapachu
upragnionego
 
Krwi więc szukając
stąpamy niepewnie między odłamkami
zielonego szkła
 
Śmiejemy się
gdy ktoś nieopatrznie wypluje
zakazane słowo
żółcią zachodzą nam dłonie
tutaj nie mówimy o miłości
 
Niewzruszeni jesteśmy
śmiech nasz
pełen wyższego zrozumienia dla świata
i siebie
niewzruszeni jesteśmy
w zajadłym zawziętym
byciu


number of comments: 2 | rating: 18 | detail

Rita

Rita, 16 may 2011

bezsenny

z kim rozmawiasz święta myszko pocieszycielko
o 3.26 nad ranem
z
tym dobrze nie jest
 
i nie to że pijany rozkołysany szumnie
a w głowie tylko walc
i nie to że zapracowany zapomniany durnie
a w sercu tylko stal
 
o
3.26 nad ranem
kto prowadzi dialog z bogiem
albo ze sobą
kto wadzi się ze światem
albo z demonem
kto rozmawia z duchami
albo z kotem
kto uprawia miłość
albo seks zwyczajnie
a kto już nie pragnie niczego
 
z tym rozmawiaj święta myszko pocieszycielko
o 4.26 nad ranem
temu daj ukojenie
sztuczny blask odmień w aureolę
oszukaj
i wywiedź na manowce
nim nastanie dzień
 


number of comments: 0 | rating: 24 | detail


10 - 30 - 100






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1