Poetry

Anna Maria Magdalena


older other poems newer

8 june 2012

(...)55

po drugiej stronie lustra
niby ja a jednak obce myśli
krzyki  śmiechy
zupełnie nienaturalnie agresywne
czy to możliwe że to moja druga twarz?


czasem stajemy się kimś innym dla potrzeb otoczenia
agresja budzi agresję ich dzieci są cierpieniem.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1