Poetry

Anna Maria Magdalena


older other poems newer

16 july 2012

(...)60

Witaj

ciężko było uchwycić cień
na drzewie zawisł nie chciał zejść
kiedy kawę parzyłam wskoczył do filiżanki
to pech- cała słodycz na podłodze
zlizał ją!

 eh

 niech tańczy na drzewach
 niech kawę wylewa
niech na plecach chrapie
byle by był gdy potrzeba.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1