Poetry

Anna Maria Magdalena


older other poems newer

14 february 2020

Opuściłeś mnie

Z dnia na dzień

 bez upszedzenia,
że to ostatnia rozmowa
o wszystkim i o niczym 
nie ma już śmiechu
z kiczowatego kawału. 

Z dnia na dzień 

światło radości zgasło 
oczy wypala ból 
gardło zdarte do krwi
w sercu jak by pusto 
dusza się wyrywa za Tobą. 

Śniłam dziś o Tobie Tato 

Byleś przy mnie 
rozmowy niczym lawiny leciały...
O wszystkim i o niczym
aż oczy się ŚMIAŁY. 

Śniłam dziś o Tobie Tato

może nie byłeś ideałem, lecz... 
gdy potrzebowałam Ojca byłeś min 
gdy potrzebowałam przyjaciela byłeś nim
teraz zostaje sama i sen o Tobie.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1