Poetry

Arwena


older other poems newer

2 december 2011

czarny zenit

wypisał się 
w osiemdziesiątym siódmym dostałam pióro
nic nie trwa wiecznie 
nawet najlepszym wypada kiedyś jeden lot w dół

czarne przypinają się na chwilę
nie kupuję ze względu na kolorowość
której oczekuję w dowolnym czasie

zostają figury
po literach wiem jakich unikać słów
pisać z pamięci i nie powtarzać puent


niemy leży na fałdkach wersów
 po raz pierwszy oblizałam śmierć z lukru






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1