Poetry

Monika Joanna


older other poems newer

10 july 2012

Kochanka z alei Wiązów

złapała między palce
kędziory słońca
do wplatania

blizna przy małym palcu
to pojedynek na słowa
na skraju lasu

uśmiech spod rzęs
roztapia lody karmelowe
i zmienia szare świty

a śmiech to rozrzucone
na uliczkach czyśćca
perły






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1