Poetry

Rak


older other poems newer

16 june 2012

nieprzewidywalna

spojrzenia,bez słów
zrozumienia,gesty
rozmowy,słowa
czuły dotyk twej dłoni
to,co zakazane nakręca
granice nie do pojęcia
subtelność twa
nieposkromiona
niewinny wzrok
uroczy smiech 
szukam usprawiedliwienia
nic nie zniszczy pojęcia
że nasza przyjazń
jest najważniejsza
nikt nie zmąci tego
co jest w nas
ty to wiesz
ja to znam
co jest w nas






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1