Poetry

Sasza


Sasza

Sasza, 14 november 2018

Wróżka

W zagłębieniu Twoich dłoni
Widzą swoją przyszłość moje piersi
Mój oddech na Twoich liniach papilarnych
Wygina się w melodię przepowiedni
Chcę czytać z ruchu Twoich warg na mojej skórze
A palcami układać konstelacje z pieprzyków


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Sasza

Sasza, 3 july 2018

Kosmetologika

Czekam na Ciebie, nie robiąc nic 

Z myślą, że w końcu się uda 

Tak jak w końcu udaje się uchwycić pęsetą włos 

Nie dlatego, że się ciągle próbuje, 

Ale dlatego, że włos z czasem rośnie...


number of comments: 1 | rating: 4 | detail

Sasza

Sasza, 28 june 2018

Mit miłości własnej

Nienastrojony stroiciel 
Nieruchomy poruszyciel 
Szewc w podartych butach 
Bez miłości Ja 

Stroiciel dąży do harmonii 
Świat powstaje z pragnienia ruchu 
Szewc innym buty naprawia 
Bez miłości Ja, będę miłość rozdawać


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Sasza

Sasza, 19 march 2018

Trwanie?

Przyglądaj się trawie, jak rośnie
Obserwuj garnek z gotującym mlekiem
Żyj chwilą

Zazieleniło się, jak tylko odwróciłas wzrok
Mleko wykipiało
Chwila, zanim ją przeżyłaś, stała sie historią


number of comments: 1 | rating: 1 | detail

Sasza

Sasza, 8 march 2018

Zaklęcia

Dotykaj mnie słowami
Żartem kark rozmasuj
Utul komplementem
Szeptem w szyję całuj

A podniesionym głosem zbij z tropu wskazówki zegara


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

Sasza

Sasza, 21 december 2017

Rozwój

Niewygodnie na duszy
W pięty uwiera uważność
Czujność ściska w pasie
I boleśnie prostuje plecy
Ryzyko trzęsie dłońmi
I chowa je w kieszeni niepoznaki
Chaos rozpycha sie łokciami
I znów jestem gdzie indziej

Chociaż znajomy fotel kusi spokojnym obumieraniem...


number of comments: 1 | rating: 3 | detail

Sasza

Sasza, 3 november 2017

Niedopałek

Wsiadłeś do pierwszego lepszego autobusu, nawet się nie oglądnąłeś
Nieważne dokąd - zadowolony na nowe patrzysz przez szybę


A ja rozdeptana tlę się jeszcze przy koszu na śmieci, wciąż czując na sobie twoje wargi i palce


number of comments: 4 | rating: 4 | detail

Sasza

Sasza, 21 september 2017

PMS

Nieproszona niepewnośc panoszy się
Burząc filary świątyni bezpieczeństwa
Leżę naga na zgliszczach
Trzymam się kurczowo śliskiej od łez podłogi
Mimo to zsuwam się w przepaść nieprzespanej nocy
I wtulam się w drzwi, którymi wyszedłeś


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

Sasza

Sasza, 17 september 2017

Jesienna Miłość

Przyszła w zabłoconych butach, pijana budząc sąsiadów
Mokra i rozwichrzona, jak zwykle nie w porę
Jak deszcz, co podlewa zeschłe w doniczkach badyle
Wejdź, jeśli musisz,
Tylko obiecaj, że zostaniesz do wiosny


number of comments: 1 | rating: 3 | detail

Sasza

Sasza, 6 june 2017

Pejzaż miejski

Miasto żyje balkonami
W powietrzu smoły zapach
Ulice rozgrzane szukając cienia
Biorą nogi za pas

Wielorodzinne bloki z wieloma klatkami
Drzewami wieloma przysłonięte
Plotkują przy trzepakach jak zwykle parami
Historiami wieloma wstrząśnięte

Sznur prania w słońcu się przeciąga
Miauczy dwuznacznie raz po raz
Z ciekawościa mi sie przygląda - 
A ja idę dopóki chodnik mam!


number of comments: 2 | rating: 2 | detail


10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1